Też w tym tygodniu, w którym wszystko się sypie. Dwanaście tygodni pracy w pięcioosobowej grupie, dla osób, które umieją zacząć, ale za każdym razem odpuszczają po kilku tygodniach.
Zaczynamy razem, w trakcie nikogo nie dobieram.
Zaczynasz z pełnym zaangażowaniem. Po 2-3 tygodniach coś wypada, a Ty wracasz do punktu wyjścia, z obietnicą „od poniedziałku”.
To nie kolejny plan treningowy. To system pracy nad nawykami, dopasowany do Twojego życia, nie odwrotnie. Pracujemy głównie nad ruchem i treningiem, a sen, jedzenie i regeneracja układają się przy okazji. Program opiera się na metodologii z książki „Atomowe Nawyki” Jamesa Cleara.
45 minut, w pięć osób. Stały termin ustalamy razem z grupą przed startem. Nagranie dostaje cała grupa.
nie musisz sprawdzać, czy zdążysz. Termin dopasowujemy do Was.
Grupa na WhatsAppie. Odpisuję do końca dnia, od poniedziałku do piątku.
w kryzysowy wtorek nie zostajesz sam do przyszłego tygodnia.
Własna aplikacja, z telefonu. Jedno zadanie dziennie w dni robocze, kilka minut. Aplikacja pilnuje, żebyś nie opuścił dwóch dni pod rząd, i daje mi znać, kiedy znikasz.
„nie mam czasu” przestaje być argumentem, bo mowa o kilku minutach dziennie, nie o godzinie.
Każdy przeszedł ten sam formularz i każdy ma za sobą kilka podejść, które się nie utrzymały.
nikt nie musi udawać, że u niego zawsze wychodziło.
Wzorce, pierwsze małe nawyki, środowisko, które Ci sprzyja.
Rozszerzamy nawyki, pracujemy nad momentami, w których zwykle odpuszczasz.
Sprawdzamy, czy Twój system wytrzymuje wyjazd, spiętrzenie w pracy i gorszy dzień. Wychodzisz z gotowym protokołem na takie tygodnie.
Spisujesz własny system na papierze, tak żeby działał bez grupy, bez aplikacji i beze mnie.
Nie chodzi o formę życia. Chodzi o to, żeby trening przestał być decyzją, którą podejmujesz od nowa każdego dnia.
Dzień Ci się urwał, wracasz późno i nie masz siły na nic. Wychodzisz na trening bez żadnej dyskusji w głowie, bo nie ma czego postanawiać. Tak po prostu wygląda Twoja środa.
Choroba albo wyjazd, ani jednego treningu. Nie zaczynasz od poniedziałku i nie obiecujesz sobie, że tym razem na poważnie. Robisz najkrótszą możliwą wersję i wracasz do rytmu tego samego dnia.
Przestajesz się o siebie kłócić. Nie sprawdzasz, czy masz motywację, tak samo jak nie sprawdzasz, czy masz ochotę umyć zęby. Zostaje Ci przez to sporo miejsca na inne rzeczy.
Nie musisz mi wierzyć na słowo przez dwanaście tygodni. Wystarczy trzy.
Przez trzy tygodnie pracujesz normalnie. Jeśli po trzecim spotkaniu powiesz, że to nie dla Ciebie, oddaję Ci wszystko, co wpłaciłeś. Nie pytam dlaczego i nie namawiam Cię do zostania.
Musisz zrobić zadania z pierwszych piętnastu dni. Aplikacja liczy je automatycznie i widzisz ten licznik codziennie, więc cały czas wiesz, czy gwarancja Cię obejmuje. Nie oceniam, jak Ci poszło. Liczy się to, że byłeś.
Dlaczego trzeci tydzień: bo mniej więcej tam kończyły się Twoje poprzednie podejścia.
Na decyzję masz czas do końca czwartego tygodnia.
Nie musisz mieć za sobą żadnej udanej próby, żeby tu wejść. Jeśli masz za sobą kilka nieudanych, jesteś dokładnie tą osobą, dla której to zbudowałem.
To nie jest trening personalny. Nie ułożę Ci planu pod Twój przypadek i nie będę Cię pilnował każdego dnia. Spotykamy się raz w tygodniu w pięć osób i pracujemy nad tym, żebyś nie potrzebował nikogo, kto Cię pilnuje.
Jeśli szukasz kogoś, kto zrobi to za Ciebie, prowadzę treningi personalne i napisz do mnie o nich osobno. Jeśli szukasz czegoś, co zostanie z Tobą, kiedy przestaniesz być pod moją opieką, to jest właśnie miejsce dla Ciebie.
Ograniczona grupa, obniżona stawka, w zamian za Twój feedback po drodze.
Od 11 lat pracuję jako trener personalny. Prowadzę siłownię Projekt Fabryczna i jestem współzałożycielem fundacji FitQuest, organizującej obozy sportowe i promującej aktywność fizyczną. Praca jest moją pasją. Na co dzień przygotowuję zawodników do startów HYROX i buduję wszechstronną sprawność fizyczną, a praca z nawykami to kolejna gałąź tego, czym się zajmuję. Widziałem setki osób, które zaczynały z entuzjazmem i odpuszczały po kilku tygodniach, i to właśnie ten problem chcę teraz rozwiązywać systemowo, nie tylko na sali treningowej.
Zobacz na Instagramie @marcin_chejdysz →5.0/5, 32 opinie. Pełna lista dostępna na profilu Google.
Program stoi na metodologii z książki „Atomowe Nawyki” i na jedenastu latach mojej pracy z ludźmi nad zdrowiem, sylwetką i regularnością. Poniższe opinie są właśnie z tej pracy. Mentoring Nawyków rusza dopiero w pierwszej grupie, więc opinii o samym programie jeszcze nie mam i nie będę udawał, że jest inaczej.
Z Marcinem współpracuję ok. 2 lata. Zgłosiłem się z rwą kulszową, problem wspólnie przepracowaliśmy i obecnie ćwiczymy w formie perso + plan treningowy. Zdecydowanie polecam, Marcin jest bardzo zaangażowany, a treningi są tak różnorodne, że nie sposób się nudzić.
Jestem pod opieką Marcina już od ponad roku i każdy trening to ogromna przyjemność :) Marcin dopasowuje treningi do ogólnych założeń i celu, ale też do dyspozycji dnia. Potrafi wyczuć, kiedy podopieczny potrzebuje więcej luzu, a kiedy trzeba zmotywować i popchnąć do działania.
Marcin to absolutne TOP trenerów, z którymi współpracowałem. Ma wiedzę, podejście do klienta i OGROMNĄ cierpliwość (co w moim przypadku było ważne, bo ja generalnie nie lubię ćwiczyć i non stop się z nim droczyłem). Polecam, 5/5!
Pięć miejsc, więc dobieram grupę świadomie. Odezwę się w ciągu 24h, żeby umówić krótką rozmowę. Zapisy zamykam 25 sierpnia, start 1 września.